<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog remontowy &#187; szyba antywłamaniowa</title>
	<atom:link href="http://www.noel.katowice.pl/tag/szyba-antywlamaniowa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.noel.katowice.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 25 Jan 2010 16:08:49 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Spotkanie ze starym znajomym w sklepie muzycznym</title>
		<link>http://www.noel.katowice.pl/2010/01/spotkanie-ze-starym-znajomym-w-sklepie-muzycznym/</link>
		<comments>http://www.noel.katowice.pl/2010/01/spotkanie-ze-starym-znajomym-w-sklepie-muzycznym/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 14:08:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[konstrukcje szklane]]></category>
		<category><![CDATA[dom]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[sklep muzyczny]]></category>
		<category><![CDATA[szkło klejone]]></category>
		<category><![CDATA[szyba antywłamaniowa]]></category>
		<category><![CDATA[telecaster]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.noel.katowice.pl/?p=206</guid>
		<description><![CDATA[Środa chyliła się już ku końcowi . Wieczorem przed snem pisałem jeszcze ze znajomymi,  lecz nie trwało to długo. Ostatniego dnia w roku zbudziłem  się dosyć późno, bo dopiero w południe.  Z karteczki przyczepionej do lodówki dowiedziałem się, że Kinga siedzi teraz w muzeum .  Z uwagi na krótki czas do inauguracji wystawy pracownicy muzeum [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Środa chyliła się już ku końcowi . Wieczorem przed snem pisałem jeszcze ze znajomymi,  lecz nie trwało to długo. Ostatniego dnia w roku zbudziłem  się dosyć późno, bo dopiero w południe.  Z karteczki przyczepionej do lodówki dowiedziałem się, że Kinga siedzi teraz w muzeum .  Z uwagi na krótki czas do inauguracji wystawy pracownicy muzeum muszą się streszczać z przygotowaniami . Zrozumiałe. Przeglądałem szczegółowo jej książki. Mniej więcej koło 12.00 podjechał do mnie Krzysztof.  Rozmawialiśmy chwilę na temat elektroniki  oraz  komputerów. Muszę zaznaczyć, iż temat ten porusza jego zainteresowania . W sumie to nie miałem dużo do powiedzenia będąc w tym temacie. Właśnie jechał Krzysztof z Gorzowa, gdzie miał coś ważnego do załatwienia . Namawiał mnie, żebym pojechał z nim do muzycznego, bo zamierza kupić gitarę elektryczną, a  ja się odrobinę na sprzęcie muzycznym znam.  Krzysztof nie musiał mieć specjalnie daru przekonywania, żeby mnie do tego namówić . Zadzwoniłem do Kingi, że nie będzie mnie w domu podając tego powód. Wsiadłem do auta i pomknęliśmy ku najbliższemu sklepowi muzycznemu.  Byłem ciekawy i zdziwiony zarazem po co mu gitara elektryczna . Wraz ze znajomymi gra w jakimś lokalnym zespole i chciałby się udzielić. Z tego co twierdzi na klasyku gra w miarę dobrze. No cóż…………dosłownie chwilę  potem  znaleźliśmy się  na miejscu . W czasach liceum byłem gitarzystą lokalnego zespołu. Wiadomo jak to było, lata 90, heavy metal, długie włosy, skóra , częste spotkania w większym gronie – gdzie te piękne czasy. Sprzedawcą w sklepie okazał się mój stary znajomy zwany przez wszystkich Omą.  Udało mu się mnie na samym progu mnie rozpoznać, pomimo zmian w imagu, które przez ten czas nieuchronnie nastąpiły . <span id="more-206"></span>Krzysztof gra przeciętnie i udziela się jedynie dla zabawy w lokalnym zespole, tak więc popełnił by  spory błąd dokonując wyboru gitary marki Gibson bądź Dimavera stojących od tysiąca w wzwyż, że już nie wspomnę o piecyku. Oma stanowczo odradził, choć było to w jego kupieckim interesie, aby  wcisnąć jak najdroższy sprzęt i zaczerpnąć z tego zysk.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-207" title="drzwizewnetrzne" src="http://www.noel.katowice.pl/wp-content/uploads/2010/01/drzwizewnetrzne-150x150.jpg" alt="drzwizewnetrzne" width="151" height="151" /></p>
<p>Najkorzystniejszym   wyjściem  byłoby zakupienie tańszego Stratocastera bądź   Telecastera. Krzychu od razu się zgodził i zamówił wiosło marki Stratocaster. Oma popatrzył na delikatnie pęknięte okno i rzekł, że coraz bardziej zagrożony jest towar w sklepie. W zeszłym tygodniu ktoś umyślił sobie okraść sklep ze sprzętu muzycznego. Oma myśli oczywiście nad zabezpieczeniem  sklepu, jakimkolwiek. Spojrzałem na spękaną szybę po czym powiedziałem, że wiem co mogłoby mu pomóc.  Uczynił skupiony wyraz twarzy . Po raz kolejny spojrzałem na drzwi po czym zacząłem chwalić drzwi szklane. Nie one same jednak stanowią zabezpieczenie,  ale  materiał, z którego wykonywane są szyby. Szkło klejone  znakomicie  nadaje się do produkcji szyb antywłamaniowych   oraz  kuloodpornych.  Z podobnymi szybami można zapewne znaleźć drzwi szklane . Grzechem byłoby zainteresowanemu Omie nie wspomnieć o wytrzymałości  oraz  odporności na uderzenia, które jak dobrze widać na spękanej szybie mają miejsce. Szkło klejone jest  także  bezpieczne. Po uderzeniu czegoś w nie powstanie sieć spękań rozchodzących się promieniście wokół źródła uderzenia. Rozbijając się nawet nie uczynią nikomu krzywdy,  bo  pękają na drobne i tępo zakończone odłamki. Od klasy szkła zależy jednak w znacznej mierze wytrzymałość szkła . Moja prelekcja  ucieszyła  Omę, który chciał w podziękowaniu za dobrą radę zrobić nam za frico zupełnie tatuaż. Odmówiliśmy jednak, tłumacząc się brakiem czasu. Wziąwszy sprzęt udaliśmy się do auta. Krzysztof odwiózł mnie pod dom, w którym znalazłem się około godziny 15.00.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.noel.katowice.pl/2010/01/spotkanie-ze-starym-znajomym-w-sklepie-muzycznym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co też człowiekowi może się przyśnić</title>
		<link>http://www.noel.katowice.pl/2009/12/co-tez-czlowiekowi-moze-sie-przysnic/</link>
		<comments>http://www.noel.katowice.pl/2009/12/co-tez-czlowiekowi-moze-sie-przysnic/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Dec 2009 13:11:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[konstrukcje szklane]]></category>
		<category><![CDATA[drzwi szklane]]></category>
		<category><![CDATA[podświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[szkło klejone]]></category>
		<category><![CDATA[szyba antywłamaniowa]]></category>
		<category><![CDATA[szyba kuloodporna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.noel.katowice.pl/?p=194</guid>
		<description><![CDATA[Do świąt zaledwie tydzień, a już mam  wyśmienity  nastrój.  Za jakiś czas będę mógł przemieszczać się z jednego odległego miejsca do drugiego za pomocą niezłej bryki . Powróciwszy do domu napaliłem w kominku, odgrzałem sobie obiad i wziąłem jakąś książkę do ręki. Leki zaczynają powoli działać,  bo  czuje się coraz lepiej. To dobry znak.  Możliwe, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do świąt zaledwie tydzień, a już mam  wyśmienity  nastrój.  Za jakiś czas będę mógł przemieszczać się z jednego odległego miejsca do drugiego za pomocą niezłej bryki . Powróciwszy do domu napaliłem w kominku, odgrzałem sobie obiad i wziąłem jakąś książkę do ręki. Leki zaczynają powoli działać,  bo  czuje się coraz lepiej. To dobry znak.  Możliwe, że do świat bożego narodzenia uda wykuruje się w większym stopniu . Mijało leniwie popołudnie. Odpoczywałem w pełni. Czułem się trochę zmęczony. Nawet nie zauważyłem jak przysnąłem na sofie.  Przyśniło mi się coś tym razem . Sen jak to sen – zero logiki. Z tego co sobie przypominam znalazłem się na jakieś imprezie.  Znajdowali się na niej moi znajomi, a także Kinga . Najwidoczniej było to jakieś większe spotkanie towarzyskie&#8230;..może sylwester, któż to wie. Rozmawiali na jakiś temat. Sen był za przeproszeniem poryty i nieskładny.  Po pewnym czasie wstałem od stołu i pomaszerowałem do łazienki . Ledwo zamknąłem drzwi od niej znalazłem się w jakimś innym miejscu. Banał……..wyglądało to jak jakiś magazyn.  Z tego co sobie przypominam znajdowały się tam wyłamane wraz z futryną drzwi . Miałem złe przeczucie. W  pewnym  momencie z nikąd dosłownie pojawił się niewidomy, siwy człowiek w jakieś szacie. Przedstawił się jako Homer. Nie wiem skąd on tam się znalazł, ale fakt że był obecny. Spojrzał na wyłamane drzwi a potem na mnie.  Wyglądał na zrozpaczonego . <span id="more-194"></span>Po  jakimś czasie  rzekł, że gdyby drzwi szklane składające się z szyb wykonanych ze szkła klejonego nigdy by do tego nie doszło. Mówił o nich z takim zachwytem jak gdyby stanowiły one cel jego życia . Chociaż chciałem coś powiedzieć nie mogłem, tylko cały czas patrzyłem się na niego.</p>
<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-195" title="20090428112836_1_(2)" src="http://www.noel.katowice.pl/wp-content/uploads/2009/12/20090428112836_1_2-150x150.jpg" alt="20090428112836_1_(2)" width="135" height="135" /></p>
<p>On zaś kontynuował wymieniając zalety szkła klejonego charakteryzującego się wytrzymałością oraz  odpornością na uderzenie.  W dalszym ciągu patrząc w kierunku byłych drzwi mówił o tym, że gdyby tego miejsca strzegły drzwi szklane wykonane ze szkła klejonego wysokiej klasy pan Olimpu nie wpuściłby intruzowi przedostanie się do środka . Zwrócił się wtem do mnie i rzekł „ musisz wiedzieć synu, że siła dana od Zeusa tkwi w tym, że po uderzeniu czegokolwiek pojawia się sieć pęknięć rozchodzących się promieniście od źródła uderzenia. Podszedł do tego miejsca i mówił…już nieco głośniej, że z tego właśnie szkła można by zrobić szyby antywłamaniowe i kuloodporne, które nie przepuszczą wroga do twierdzy. Dorzucił też, że żadne narzędzie nie będzie wtedy w stanie przebić i rozbić takiego szkła.  Po tych słowach zbudziłem się . Ale sen…..moja podświadomość już się odzywa.  Dosyć często myślę o drzwiach szklanych, więc nie ma nic dziwnego w tym, że śniły mi się one . Po przebudzeniu się zauważyłem, że w salonie panowała już ciemność, w kominku płomień już zgasł, zaś na zegarku była punkt 19.00. Postanowiłem posłuchać muzyki, więc włączyłem płytę z moim ulubionym Katem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.noel.katowice.pl/2009/12/co-tez-czlowiekowi-moze-sie-przysnic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
