grudnia 29 2009

Drugi dzień świąt i wspólne oglądanie ciekawych zdjęć

Święta minęły naprawdę  fascynująco . Przez te trzy dni świętowaliśmy w pełnym tego słowa znaczeniu. Znalazłem w tym roku pod choinką uszyty na drutach sweter . Obżarłem się do tego stopnia, że w boże narodzenie brzuch zaczął mnie boleć.  Chwała bogu  ziółka, które mi zaparzono  zdecydowanie rozwiązały ten uciążliwy problem . W drugi dzień świąt przyjechali moi rodzice. Natalia przysyła pozdrowienia świąteczne z Włoch. W sobotę popołudniu przy kawie mama coś wspomniała, że Natalia wraz ze swym mężem wyremontowała swoją kamienicę, a właściwie pewną jej część, bo z tego co wiem to w ubiegłym roku wzięli się za remont. Ojciec się wtrącił z informacją, że  znakomicie  prezentują się w jej domu drzwi szklane. Byłem  cholernie  ciekawy na jaki typ postawiła.  Szczerze powiedziawszy w najśmielszych przypuszczeniach nie podejrzewałem, iż moja ciekawość zaspokojona zostanie tego samego popołudnia . Zarówno ojciec jak i matka nie znają się za bardzo na drzwiach i na końcu pewnie tak by mi wytłumaczyli, że nic bym z tego nie zrozumiał. Byłem praktycznie pewien, że moja dopiero co zrodzona ciekawość zostanie zaspokojona latem, kiedy uda mi się wraz z Kingą złożyć Natalii wizytę . Continue reading


grudnia 11 2009

Estetyczny i odważny zarazem wystrój wnętrza

W niedziele zjechała się do mojego  mieszkania  rodzinka.  W czasie trwania obiadu każda osoba na nim obecna chwaliła się co u niej .  Nie miałem zbytnio czym szczególnym się podzielić. Praca –dom – praca, ewentualny wypad do baru na piwko z kolegami po fachu.  Zapewne  by mnie wszyscy zasypali pytaniami, lecz pomocna okazała się być moja siostra, która  wróciła  z Włoch.  Od paru lat pracując jako śpiewaczka operowa mieszka we włoskim miasteczku zwanym Costalpino w Sienie albo Toskanii.  Powzięła decyzję urządzenia mieszkania i właśnie to stanowiło dalszy przebieg rozmowy . Całe szczęście mi dali już spokój.  Ogólnie ja sam o dziwo zaczynałem się tym interesować . Continue reading