Drugi dzień świąt i wspólne oglądanie ciekawych zdjęć
Święta minęły naprawdę fascynująco . Przez te trzy dni świętowaliśmy w pełnym tego słowa znaczeniu. Znalazłem w tym roku pod choinką uszyty na drutach sweter . Obżarłem się do tego stopnia, że w boże narodzenie brzuch zaczął mnie boleć. Chwała bogu ziółka, które mi zaparzono zdecydowanie rozwiązały ten uciążliwy problem . W drugi dzień świąt przyjechali moi rodzice. Natalia przysyła pozdrowienia świąteczne z Włoch. W sobotę popołudniu przy kawie mama coś wspomniała, że Natalia wraz ze swym mężem wyremontowała swoją kamienicę, a właściwie pewną jej część, bo z tego co wiem to w ubiegłym roku wzięli się za remont. Ojciec się wtrącił z informacją, że znakomicie prezentują się w jej domu drzwi szklane. Byłem cholernie ciekawy na jaki typ postawiła. Szczerze powiedziawszy w najśmielszych przypuszczeniach nie podejrzewałem, iż moja ciekawość zaspokojona zostanie tego samego popołudnia . Zarówno ojciec jak i matka nie znają się za bardzo na drzwiach i na końcu pewnie tak by mi wytłumaczyli, że nic bym z tego nie zrozumiał. Byłem praktycznie pewien, że moja dopiero co zrodzona ciekawość zostanie zaspokojona latem, kiedy uda mi się wraz z Kingą złożyć Natalii wizytę . Continue reading