grudnia 11 2009

Dom zbigniewa, czyli perypetie z wystrojem wnętrza

Dłuższy czas temu po godzinach pracy wleciał po mnie znajomy ze studiów, który jakiś czas temu zaczął się budować .  Z tego co mówił parę lat odkładał na materiały budowlane…nie  chciał  brać jakiegokolwiek kredytu. Poszliśmy na piwo, gdzie  rozmawialiśmy    na temat pracy, kobiet….sportu. Skończyliśmy na budowlance i architekturze. Praktycznie prawie, że skończył budowę i wziął się za wykańczanie  , a także  wystrój wnętrz. Szczerze powiedziawszy  niezbyt dużo  na ten temat wiem, ale starałem mu się jakoś doradzić.  Pewnego dnia pojechałem do niego z dziewczyną . Pamela zajęła się rozmową z Ziutką ( tak nazywa ją Zbyszek ), a ja rozglądałem się po jego domu.  Wróciwszy do domu do końca dnia zajmowałem się przeglądaniu stron internetowych poświęconych wystrojowi wnętrz . Zauważyłem  wiele  ciekawych opcji. Oczywiście pojawił się jeden mankament, a mianowicie koszta. Zadzwoniłem do Zbigniewa i przekazałem mu te informację. Nie szkodzi. Mówi . Mam bogatą ciotkę w Stanach. Ta odpowiedź mnie  powaliła . Cóż…..skoro tak.  Po kolejnym wypadzie na piwko podzieliłem się z nim rozmaitymi pomysłami co do wystroju wnętrza . Zbigniew należy do ludzi idących  z biegiem czasu. Continue reading