Zwrócenie uwagi na reklamówkę witraży i przeglądnięcie jej
Nie miałem w planach już nigdzie wychodzić po powrocie ze sklepu . Chwilkę posiedziałem przy laptopie udzielając się troszeczkę na forum budowlanym. Musiałem nieco opisać swoje spostrzeżenia związane z wątkiem zabudowań szklanych. Kinga nie wyglądała na w pełni sił witalnych, a tak poza tym przeleżała pół dnia w łóżku . Nie pozostawało mi nic innego jak samemu wziąć się za obiad. Zdecydowałem się przyrządzić szybko jakieś danie . Nie było sensu gotować czegoś ciężkostrawnego, tym bardziej, że Kindze nie imał się dziś apetyt. Poszukując czegoś w szafce znalazłem zupki chińskie w 5 minut. Niewiele czekając wstawiłem wodę w czajniku i wsypałem zawartość paczek do bulionówek . Jakieś dziesięć minut później zaniosłem jej obiadek do pokoju na biurko. Udałem się do salonu, gdzie mój wzrok zatrzymał się na stole. Leżało na nim czasopismo poświęcone witrażom z tego co zaobserwowałem . Jak się okazało był tam spis witraży wykonywanych przez dane firmy. Cóż…rozsiadłem się na fotelu i zacząłem przeglądać. Motywów witraży było niezliczenie wiele . Naprawdę dla każdego coś miłego. Wcieliłem się na moment w klienta zainteresowanego witrażami przy czym musiałem być zupełnie świadomy faktu, iż wystrój mieszkania i jego charakter, styl, w którym jest on utrzymany nie może nie pasować do nabywanego przeze mnie witrażu . Bardzo podobały mi się motywy roślinne i zwierzęce. Motywy sakralne raczej bym zostawił w spokoju zdecydowanie . Continue reading