Przyjemna pogawędka na skype z Łukaszem
W domu pojawiłem się bardziej zadowolony niż ostatnimi dni . Zauważyła to także Kinga. Oczywiście była ciekawa skąd tak nagle pojawiła się u mnie radość. Powiedziałem jej o dzisiejszym spotkaniu z synową pana Sławomira i rozwiązaniu problemu drzwi w jej mieszkaniu . Moja kochana Kinia uśmiechnęła się podając mi upływie paru chwil odgrzany obiad. Ona również miała świetny dzień. Dyrektorka muzeum jest pod znacznym wrażeniem, zaś ludzie są zachwyceni wystawą. Dowiedziałem się też , że Natalia nagrywając się na automatyczną sekretarkę powiadomiła o swoim przyjeździe do polski. Z pewnością złoży nam wizytę będąc w Poznaniu. Czekamy. Niewykluczone , że jej przyjazd wiąże się z pracą. Być może przylatuje do naszego kraju w związku z jakimś europejskim tournee, odbędzie parę koncertów i poleci dalej. Resztę dnia spędziłem przy muzyce oraz rozmawiając ze znajomymi za pomocą skype . Akurat udało mi się wdać w rozmowę z Łukaszem, który ciągle tylko narzekał na dzieciaki w klasie, którą uczy. Cóż….. odrobinę wyrozumienia…..my sami tacy byliśmy. Łukasz świadomie dokonał wyboru takiego a nie innego kierunku . Mógł przewidzieć, że to nie na jego słabe nerwy. Pochwalił się, że szkoła zainwestowała pieniądze w drzwi szklane zewnętrzne. Odpowiedziałem mu, że dokonała wyśmienitego wyboru . Łukasz się upierał, że trochę głupio, że szasta się tak pieniędzy na prawo i lewo, potem może zabraknąć i kiedy już naprawdę będą potrzebne nie będzie ani grosza. Continue reading