Możliwe przemówienie na bankiecie – ułożenie sobie ogólnego planu
Jak to dobrze, że mamy dziś sobotę i nie mam obowiązku wcześnie wstawać . Doprawdy nie wyobrażam sobie zresztą pobudki o 6.00 rano po może 2 bądź 3 godzinach snu. To byłby prawdziwy horror . Korzystając z dnia wolnego wyspałem się wstając dopiero na nogi koło południa. Kinga zajmowała się sprzątaniem domu, zaś ja postanowiłem wziąć prysznic. Kinga dała mi do zrozumienia, że bankiet się odbędzie, a moja obecność jest mile widziana. Nie wiedziałem jednak jednej dość ważnej rzeczy, a mianowicie terminu zaplanowanego bankietu . Sprawa jest na tyle poważna, iż nie mógłbym zwolnić się z pracy na jedno popołudnie……..tak więc jeżeli odbędzie się po godzinach lub w jakiś wolny dzień to z chęcią się na nim pojawię. Jestem tego pewny. W sobotę udałem się do biblioteki oddać książki oraz zrobić zakupy w Tesco. Postanowiłem oddać książki do biblioteki, gdyż nie mam najmniejszego zamiaru płacić kary za przetrzymywanie . Szczerze mówiąc nie mam konkretnie czego czytać, więc postanowiłem poszukać czegoś co przyjemnie zajmie mój wolny czas. Zacząłem więc szukać. Udało mi się znaleźć parę ciekawych pozycji. Wypożyczając książki udałem się w drogę do sklepu. W supermarkecie spędziłem ogólnie więcej czasu . Trochę czasu zajęło mi zdobycie potrzebnych produktów po czym dostanie się do kolejki i kupno wybranych towarów. Wracając do domu tonąłem wręcz w śniegu. Ładnie Poznań zasypało . Po przyjściu do domu spodnie miałem zmoczone od śniegu. Musiałem się przebrać oraz ogrzać przy kominku. Przy tym ostatnim wyśmienitym pomysłem było napicie się kieliszka brandy. Momentalnie się rozgrzałem.

Kinga powiedziała, że naprawdę dobrze, że się tam pojawię, bo nie jest powiedziane, że nie padną pytania dotyczące witraży cechujących w szerokiej mierze drzwi szklane. Mmm……a to ciekawe. Ja tylko podsunąłem pomysł zakupienia drzwi szklanych….nic więcej. Nie jest powiedziane, że nie będę musiał opowiedzieć chociaż troszkę na temat drzwi szklanych . Mam się najprawdopodobniej przygotować na to. Cóż…….też tak się stanie. Nie jestem urodzonym mówcą. Nie przypominam sobie, żebym przemawiał w różnorodnych spotkaniach oficjalnych . Będę musiał pomyśleć o czym tak pokrótce w ogóle mogę tam mówić …..hmm………powinienem poruszyć temat bezpieczeństwa szkła klejonego. Zdecydowanie w jak najszerszym tego aspekcie . Dobrze więc będzie napisać cokolwiek o bezpiecznym sposobie pękania szyb z tego szkła i zależnie od klasy szkła stopniu wytrzymałości oraz odporności na uderzenia. Wspomnę także o zastosowaniu szkła klejonego w produkcji szyb antywłamaniowych oraz kuloodpornych. Nieomieszkam również wspomnieć o naprawdę prostym czyszczeniu tych szyb . Podejrzewam jednak, że ludzie zgromadzeni w muzeum będą chcieli z pewnością dowiedzieć się czegoś na temat witraży, które zachwycają już przy samym wejściu. Opowiem też pokrótce i o nich. Siedząc przy kominku ułożyłem sobie w głowie plan ogólny przemówienia, którego czasem mogę wygłosić . Gdy tylko zrobiło mi się cieplej wyjąłem wypożyczoną książkę i zacząłem ją czytać.